Jesteś tutaj: Kibicowska relacja z meczu Stal Gorzów - Unia Leszno

Kibicowska relacja z meczu Stal Gorzów - Unia Leszno

Mecz z Unią Leszno zapowiadał się ciekawie nie tylko na torze ale i na trybunach. Mimo to frekwencja w młynie nie była oszałamiająca, ale było lepiej niż na ostatnim meczu (150-200 osób). Doping też stał na wyższym poziomie. Momentami udało się zachęcić do wspólnych śpiewów reszte stadionu. Nie zabrakło także 'sympatycznych epitetów' dla naszego rywala. Jeszcze przed spotkaniem w naszym młynie zagościł trener Stanisław Chomski w celu złożenia podziękowań przedstawicielowi Stowarzyszenia za przeprowadzenie zbiórki na karę, którą GKSŻ wręczył Stanleyowi po meczu w Toruniu. Goście mocno zmobilizowali się na ten mecz, stąd też ich liczba w sektorze gości wyniosła około 300 osób (w tym delegacja Chrobrego). Leszczynianie udali się do Gorzowa transportem kołowym. Stąd też, każdy przejazd fury z tamtejszymi blachami, obok stadionu wywoływał gwizdy i wyzwiska z obu stron. Nie dochodzi jednak do żadnych starć. Doping Unii tego dnia słabo słyszalny. Mecz, pomimo osłabienia, wygrywamy sporą przewagą za co dziękujemy zawodnikom.

 

A już w niedziele DERBY! Każdy chyba zdaje sobie sprawę z wagi tego meczu. Wszyscy na ŻÓŁTO i meldować się na S60!