Jesteś tutaj: 30. rocznica śmierci Edwarda Jancarza

30. rocznica śmierci Edwarda Jancarza

Dziś a więc 11 stycznia 2022 roku mija dokładnie trzydzieści lat od tragicznej śmierci Edwarda Jancarza. Wieczorem odwiedzony został grób Eddy'ego by zapalić znicz oraz w blasku racy pomodlić się w Jego intencji.

Trzydzieści lat... Aż trudno w to uwierzyć jak ten czas szybko zleciał. O Edwardzie Jancarzu napisano już wiele. My, młodzi kibice Stali nie możemy pamiętać Edwarda Jancarza za życia, ponieważ odszedł jak nas jeszcze nie było na świecie. Jednak pamiętają go nasi dziadkowie i ojcowie, którzy kiedyś przyprowadzili nas na stadion i opowiadali, że był taki żużlowiec, który się nazywał właśnie Edward Jancarz. Dla naszych dziadków i ojców był to idol, przyjaciel, kolega, znajomy. Po prostu. Dla nas, kibiców młodszego pokolenia jest to ikona gorzowskigo, polskiego i światowego żużla. Rozpiera nas duma, że Edward Jancarz rozsławiał na polskich i światowych stadionach nasze miasto oraz klub Stal Gorzów. Bez niego z pewnością nie byłoby złotej ery Stali Gorzów w latach siedemdzisiątych. Zwłaszcza, że gorzowska Stal była jedynym klubem, który reprezntował w Polsce przez 21 lat swojej kariery. Startował także przez pięć sezonów w barwach angielskiego Wimbledon Dons. Dzisiaj żyjemy w erze Bartosza Zmarzlika zaś właśnie wtedy była era Edwarda Jancarza, który ciągnął swój zespół do sukcesów. Sukcesów jakie osiągnął Eddy jest bardzo wiele. 7-krotny drużynowy mistrz Polski, 2-krotny indywidualny mistrz Polski, uczestnik dziesięciu finałów indywidualnych mistrzostw świata (brązowy medalista z 1968 roku), drużynowy mistrz świata 1969. To są tylko niektóre z wielu osiągnięć gorzowianina. Jest to bez wątpienia legenda, o której nie możemy zapomnieć. 

Najdłuższą naszą flagą jest właśnie ta, która jest widoczna na powyższym zdjęciu. Flaga ku pamięci naszej Legendy, zadbiutowała podczas derbów Ziemi Lubuskiej w 2011 roku.

Wydane zostały w przeszłości również dwa szaliki poświęcone Edwardowi Jancarzowi. Jeden z nich jest na wzór flagi o której mowa powyżej.

W 1986 roku gorzowski dziennikarz sportowy Jan Delijewski, wydał książkę pt.: "Życie na torze". Na zdjęciu druga wersja z 1991 roku tej książki o rozszerzonym tytule "Edwarda Jancarza życie na torze". Opisuje ona karierę Eddy'ego od początku do końca. Bardzo ciekawa lektura, którą polecamy każdemu kibicowi gorzowskiej Stali i nie tylko.

O Edwardzie Jancarzu pamiętamy także na trybunach. Na zdjęciu oprawa podczas turnieju memoriałowego ku Jego pamięci w 2016 roku.

Eddy, spoczywaj w pokoju! My Stalowcy, pamiętamy o Tobie!