Jesteś tutaj: Mecze w Toruniu: Kibicowskie wspomnienia

Mecze w Toruniu: Kibicowskie wspomnienia

18.09.2016 

 

25.05.2014

Do Torunia dociera około 180 kibiców gorzowskiej Stali. Nie wszyscy jednak zameldowali się na sektorze gości, a to ze względu na ochronę, która nie pozwala nam wnieść na stadion fany i transparentu o treści "Śmierć kibica jak śmierć brata. ŚP Kuba". Transparent upamiętniał kibica Kotwicy Kołobrzeg, który zginął w drodze na mecz swojego ukochanego klubu. W związku z zaistniałą sytuacją ogarnięta część kibiców Stali zostaje pod bramami Motoareny, a doping na sektorze gości nie jest tego dnia prowadzony.

Kibice Apatora prowadzili protest związany z zarządzaniem klubu, w związku z tym zapełnili tylko małą część sektora z którego sporadycznie dopingowali wywieszając jedną flagę. Siedzenia na Motoarenie tego dnia świeciły pustkami. 

 

21.04.2013 

Do Torunia przybyło wtedy ok. 120 kibiców Stali, bez flag. Kilka razy zaznaczaliśmy swoją obecność na stadionie im. Mariana Rosego. Gospodarze nie prowadzili zorganizowanego dopingu i nie wywiesili flag w ramach protestu przeciwko obecności T. Golloba w ich klubie.

26.08.2012 

Na ostatni mecz rundy zasadniczej w 2012 roku do Torunia wybrało się ok. 150 kibiców Stali. Na wyposażeniu mieliśmy flagę DELEGACJA. Tradycyjnie ciężko było przebić się na Motoarenie przez muzykę i odgłosy z parku maszyn, więc nasz doping był słabo słyszalny. Wykorzystując chwilę ciszy udało nam się jednak nakłonić młyn Apatora do przyśpiewki na dwie strony dedykowanej pewnemu holdingowi medialno-rozrywkowemu, który narobił sporo szumu chcąc kręcić jeden z seriali podczas meczu.

05.06.2011 

Do grodu Kopernika dotarło wtedy około 200 kibiców Stali. Z nami flaga DELEGACJA. Z początku zaznaczamy swoją obecność, później odpuszczamy doping, by ruszyć z nim pełną parą po 10 wyścigu. Dodało to chyba skrzydeł naszym zawodnikom, którzy ratują punkt bonusowy i po meczu dziękują nam za wsparcie. W pewnym momencie śpiewamy też na dwie strony z młynem Apatora znany szlagier „Donald matole…”. Nasz doping sporadycznie słyszalny w sektorach gospodarzy. 

 

W sektorze dopingującym gospodarzy tego dnia zjawiło się około 400 kibiców Apatora. Wieszają kilka flag, ale nie prezentują żadnej oprawy skupiając swoją siłe tylko na dopingu. 

 

02.10.2011 (mecz o brązowy medal) 

 

Zdecydowanie najlepszy wyjazd jeżeli chodzi o najazd na Toruń. Do Torunia wybrało się wtedy około 600 Stalowców by razem z zawodnikami i działaczami świętować zdobycie brązowego medalu, na który przyszło nam czekać 11 lat. Poraz kolejny razem z kibicami Apatora pozdrawialiśmy pewnego łotra, który odbywał wtedy tournee po Polsce. Po 11 biegu dowiadujemy się że brązowy medal jest nasz a w górę idzie trochę konfetti. Po wygranym meczu i rozdanych medalach działacze i zawodnicy podeszli pod nasz sektor, aby wspólnie świętować. 

Na opustoszałej Motoarenie rozpoczyna się zabawa, chóralne śpiewy, zbijanie piątek. Po wspólnej zabawie poszliśmy świętować pod autokary - w górę strzelają korki od szampana, a migające stroboskopy podgrzewały atmosferę. Impreza została kontynuuowana w środkach transportu.  

 23.05.2010 

Do Torunia dotarło około 200 Stalowców podróżujących autami. Braki kadrowe w drużynie żółto-niebieskich powodują, że do spotkania podeszliśmy na zupełnym luzie, bez jakiegokolwiek ciśnienia. Brak oprawy. Z początku dopingowaliśmy sporadycznie, ale nasze śpiewy były słyszalne na Motoarenie, o czym świadczyły liczne gwizdy. Przed biegami nominowanymi sensacja wisi w powietrzu, bo osłabiona Stal przegrywa tylko dwoma punktami.  Dwie ostatnie gonitwy przyniosły nam biegowe zwycięstwa i końcowy sukces, stadion Apatora spowija cisza a na sektorze gości feta i nieopisana euforia, idąca w parze z donośnym dopingiem! Po spotkaniu drużyna i działacze podziękowali nam za wsparcie, a następnie w szampańskich nastrojach ruszyliśmy do stolicy województwa lubuskiego. Oby historia powtórzyła się także w niedzielę tylko że jeszcze w liczniejszym gronie. 

W szeregach gospodarzy energiczna mobilizacja nazywając te spotkanie "najbardziej emocjonującym meczem w sezonie 2010 na Motoarenie". Na początku spotkania została zaliczona wtopa bowiem kibice Apatora chaotycznie wyrzucili serpentyny, które przeznaczona miały być pod koniec prezentacji. Prowadzą doping przez całe spotkanie.

 

14.06.2009

Kibice Stali tym razem stawili się w sektorze gości w sile około 150 osób prezentując sektorówkę, na której namalowana była przekreślona trąbka. Na płocie wywieszony zostaje transparent "Against Modern Speedway", który nagrodzony zostaje gromkimi brawami przez fanów znajdujących się w młynie gospodarzy. Stalowcy z flagą DELEGACJA. 

 

 

Ultrasi gospodarzy zaprezentowali tego dnia oprawę złożoną z sektorówki z aniołem i herbem oraz transparentu. Doping ze strony Apatora dosyć słaby jak na taką liczną ilość osób dopingujących swój klub. Na płocie wieszają dwie flagi, z czego jedna zalicza swój debiut. 

 

 

01.06.2008

 

 

W grodzie Kopernika zameldowało się około 180 fanów Staleczki. Na płocie zawisły Ultras Stal i YG'04 oraz kilka barwówek. Zaprezentowana została mini-sektorówkę z herbem i pasy materiału. W dopingu straszliwie przeszkadzały głośniki umieszczone przed sektorem. Przesadne nagłośnienie oraz upał przeszkodziły nam w pełnym przedstawieniu umiejętności wokalnych. 

 

 

Na stadionie komplet widzów, natomiast w sektorze dopingującym tego dnia około 400 fanów. Na ten mecz grupa kibicowska gospodarzy zaprezentowała trzy oprawy. 

 

 

2008 (play off)

 

Na sektorze gości zjawiamy się w kilkadziesiąt osób grając w piłkę podczas zawodów. Pod koniec meczu odpalamy kilka rac czerwonych.

 

 

W młynie gospodarzy tego dnia obecnych było ponad 300 osób wywieszając na płot jedną flagę. Na prezentację zarzucili konfetti. Grupa kibicowska działająca aktywnie wtedy na Apatorze pod nazwą "Net F@ns" machali flagami na całym łuku przez większość spotkania. Pod koniec meczu Ultrasi Apatora odpalają około 250 bengali, stroboskopy, ognie wrocławskie i kilka rac czerwonych, natomiast Net F@nsi w tym samym czasiu odpalili ognie wrocławskie oraz race. 

 

 

2017???

 

Już w najbliższy poniedziałek wracamy do żużlowych emocjii najlepszej ligi świata. Stal Gorzów swój pierwszy mecz w sezonie rozegra na trudnym terenie w Toruniu do którego udają się fani tej drużyny. Wśród gospodarzy nie widać szczególnej mobliziacji na ten mecz, a jedyna informacja dotycząca inauguracji na ich tereni pojawiła się na portalu społecznościowym pod koniec poprzedniego roku.